CD Projekt RED ogłosiło, że nadchodzący sequel „Cyberpunk 2077”, kodowo nazwany „Project Orion”, będzie tworzony przez nowo otwarte studio w Bostonie, które jest częścią CD Projekt RED North America. Decyzja ta ma na celu zapewnienie bardziej autentycznego amerykańskiego klimatu gry. Studio w Bostonie, składające się z weteranów pracujących wcześniej nad Cyberpunk 2077 oraz jego dodatkiem „Phantom Liberty”, będzie prowadzić projekt pod przewodnictwem takich osób jak Gabriel Amatangelo (Dyrektor Gry), Paweł Sasko (Zastępca Dyrektora Gry) oraz Igor Sarzyński (Dyrektor Kreatywny)
Nowy zespół w Bostonie został wzmocniony przez wielu doświadczonych profesjonalistów z branży gier. Dołączyli do niego m.in. Dan Hernberg jako producent wykonawczy, Ryan Barnard jako dyrektor ds. projektowania oraz Alan Villani jako dyrektor ds. inżynierii. Ważnym aspektem pracy zespołu będzie zapewnienie, że sequel będzie bardziej autentycznie oddawał amerykańskie realia, co obejmuje takie detale jak wygląd hydrantów, latarni ulicznych czy rozmieszczenie koszy na śmieci
W trakcie prac nad „Project Orion” twórcy mają na celu stworzenie gry, która w pełni wykorzysta potencjał uniwersum Cyberpunk. Jak zauważył Paweł Sasko, pierwotna gra miała pewne problemy z immersją, na przykład z europejskimi pokrywami studzienek kanalizacyjnych, które nie pasowały do amerykańskiego krajobrazu. Nowy projekt ma na celu poprawienie takich drobnych, lecz istotnych detali.
Pomimo trudnego startu, Cyberpunk 2077 zyskał popularność i uznanie dzięki licznym aktualizacjom i dodatkom, takim jak „Phantom Liberty”. CD Projekt RED chce kontynuować ten sukces, tworząc jeszcze bardziej zaawansowaną i dopracowaną kontynuację. W miarę postępu prac na pewno usłyszymy więcej o „Project Orion”, który obiecuje przynieść graczom nowe, ekscytujące doświadczenia w świecie Cyberpunk.
