Minęło dokładnie dziesięć lat od premiery Uncharted 4: A Thief’s End — gry, która miała być pożegnaniem z Nathanem Drake’iem i jego awanturniczym życiem. Naughty Dog zdaje się jednak nie mówić serii ostatecznego „do widzenia”. W ciągu ostatnich kilku tygodni lawinowo przybywa przecieków, które razem tworzą jeden, coraz trudniejszy do zignorowania obraz: piąta część serii jest w produkcji.
Spekulacje narastały stopniowo od sierpnia 2025 roku, kiedy znany insider DanielRPK opublikował na swoim płatnym Patreonie informację, że drugie studio w ramach Naughty Dog pracuje nad nowym, niezapowiedzianym projektem — i że nie jest to The Last of Us Part III. Od tamtej pory kolejne źródła zaczęły potwierdzać ten sam scenariusz, a całość kulminuje właśnie teraz.
Insider po insiderze, kamień po kamieniu
Kluczowym elementem mozaiki jest potwierdzenie ze strony insaidera ukrywającego się pod pseudonimem Alir — który kilka tygodni temu trafnie zapowiedział nowe Metro — że nowy Uncharted to właśnie ów „drugi projekt” realizowany równolegle do Intergalactic: The Heretic Prophet, głównej produkcji studia prowadzonej przez Neila Druckmanna.
Powrót do serii to tylko kwestia czasu. Prace nad projektem są bardziej zaawansowane, niż mogłoby się wydawać.
Insider Alir, kwiecień 2026
Do tego dochodzi raport Insider Gaming, który ujawnił, że pewne planowanie Uncharted 5 miało miejsce jeszcze przed pandemią COVID-19, po czym projekt wyhamował. Z kolei Vinit Agarwal — pracownik zaangażowany w anulowany tryb multiplayer The Last of Us — przyznał w rozmowie z Tech4Gamers, że kiedy tamten projekt upadł, Naughty Dog miało w aktywnym rozwoju dwie gry single-player: Intergalactic i „coś jeszcze”. Domysły rosną.
Tajemnicze działo w Trynidadzie

Najbarwniejszym elementem całej historii jest post na Instagramie Shauna Escayga — reżysera, który współtworzył Uncharted: The Lost Legacy. Escayg opublikował zdjęcie staroświeckiego działa skierowanego w stronę nadmorskiego miasteczka z lakonicznym podpisem „Research”. Kotaku ujawniło, że fotografia pochodzi z Fortu George w Trynidadzie i Tobago. Egzotyczna, nadmorska lokacja z kolonialną historią? Trudno o bardziej „unchartedowy” kadr.
Według przecieków to właśnie Escayg ma stać na czele projektu, podczas gdy Druckmann koncentruje się na Intergalactic. Takie rozłożenie ról ma sens organizacyjnie — Lost Legacy udowodniło, że Escayg potrafi poprowadzić pełnokrwistą produkcję z tej serii.
Kto przejmie pochodnię po Nathanie?
Osobną kwestią — i źródłem wielu dyskusji — jest obsada protagonistów. Według doniesień DanielRPK gra ma skupiać się na Cassie Drake, córce Nathana, oraz Samie Drake’u, starszym bracie głównego bohatera serii. Część fanów przyjmuje tę perspektywę z entuzjazmem jako odświeżenie formuły z zachowaniem DNA serii. Inni są sceptyczni — zarówno wobec Cassie (postaci ledwo zarysowanej w „czwórce”), jak i wobec Sama (dla wielu zbyt komediowej odsiadki dla Nathana).
Warto jednak pamiętać, że analogiczny sceptycyzm towarzyszył zastąpieniu Drake’a przez Chloe w The Lost Legacy — a ta gra ostatecznie okazała się jedną z bardziej udanych produkcji studia. Escayg już raz udowodnił, że potrafi przenieść ciężar narracji na nowe ramiona.
Co dalej?
Na ten moment ani Naughty Dog, ani Sony Interactive Entertainment nie potwierdziły oficjalnie istnienia projektu. Biorąc pod uwagę, że studio nie ujawniło Intergalactic aż do momentu, gdy była gotowa prezentacja godna dużego show — nie należy się spodziewać wcześniejszego słowa przed pełnoprawnym reveal trailerem.
Jeśli plotki mają rację co do harmonogramu prac, a tytuł jest realizowany równolegle do Intergalactic (które według spekulacji może trafić na rynek w 2027 roku), okno na ogłoszenie nowego Uncharted mogłoby wypaść na PlayStation State of Play gdzieś w 2027–2028. Poczekajmy na kolejne działa skierowane w stronę morza.
