Plotki krążące od ponad roku zaczynają układać się w bardzo konkretny obraz. CDPR milczy — ale raporty finansowe i tajemnicze wypowiedzi prezesa mówią więcej, niż studio chciałoby przyznać.
Wiedźmin 3: Dziki Gon skończył w tym roku jedenaście lat. To wystarczająco dużo, żeby uznać go za klasyk, ale najwyraźniej za mało, żeby CD Projekt RED powiedział „do widzenia”. Od lata 2025 roku narastają przecieki i poszlaki sugerujące, że studio przygotowuje kolejny — trzeci z kolei — fabularny dodatek do tej gry. I tym razem nie chodzi o zwykłe plotki: sam CDPR pośrednio potwierdził istnienie tajemniczego projektu zaplanowanego na 2026 rok.
Spis Treści
Skąd to wszystko się wzięło?

Pierwsze sygnały pojawiły się w czerwcu 2025 roku — polscy podcasterzy Rock i Borys, znani z bliskich relacji z CDPR, poinformowali, że nowe, płatne DLC do Wiedźmina 3 jest w produkcji i celuje w premierę jeszcze w tym samym roku. Doniesienie początkowo nie wzbudziło wielkiego odzewu. Jednak w sierpniu 2025 rozszerzyło je Borys Nieśpielak, dziennikarz growy, który wskazał konkretne studio odpowiedzialne za projekt: Fool’s Theory — polskich deweloperów aktualnie pracujących nad remakiem oryginalnego Wiedźmina.
Nieśpielak spodziewał się zapowiedzi na The Game Awards w grudniu 2025. Nic takiego się nie wydarzyło — jednak zamiast ostudzić spekulacje, brak ogłoszenia tylko je podgrzał. W kolejnych miesiącach do tematu wracały kolejne głosy, a każdy nowy sygnał był coraz trudniejszy do zignorowania.
Spodziewamy się kolejnego płatnego DLC do Wiedźmina 3 w maju 2026. Szacujemy sprzedaż na 11 milionów kopii po 30 dolarów. Premiera powinna rozpocząć właściwą kampanię marketingową Wiedźmina 4.”
Mateusz Chrzanowski, analityk Noble Securities, grudzień 2025
Studio Fool’s Theory odpowiedzialne za nowe DLC do Wiedźmina 3
Kluczowym elementem całej historii jest studio Fool’s Theory. To polscy deweloperzy, w których szeregach znajdziemy weteranów CDPR — i właśnie ta firma jest wskazywana jako rzeczywisty producent rozszerzenia, podczas gdy sam CD Projekt RED koncentruje się na Wiedźminie 4. Fool’s Theory ma już na koncie solidne portfolio: wspierała Larian Studios przy Baldur’s Gate 3 oraz Divinity: Original Sin 2, a samodzielnie wydała The Thaumaturge — narracyjne RPG osadzone w Warszawie początku XX wieku, przyjęte z dużym uznaniem.
Wskazówką od samego CDPR jest fakt, że podczas rozmów z inwestorami studio wspomniało, że Fool’s Theory pracuje nad „trzecim, niezapowiedzianym projektem” — odrębnym zarówno od remaków Wiedźmina 1, jak i od wsparcia przy Wiedźminie 4. Biorąc pod uwagę, że remake „jedynki” nie trafi na rynek wcześniej niż w 2028 roku, to jedynym logicznym kandydatem pozostaje właśnie nowe DLC do „trójki”.
Co wiemy o zawartości nowego DLC do Wiedźmin 3: Dziki Gon?

Tu zaczynają się prawdziwe spekulacje. Według dostępnych przecieków rozszerzenie ma być krótsze i bardziej skoncentrowane fabularnie niż Serca z Kamienia czy Krew i Wino — nie pełnoprawna, wielogodzinna ekspansja, lecz historia-pomost. Jej cel byłby narracyjny: wypełnić lukę między wydarzeniami Wiedźmina 3 a Wiedźminem 4, w którym główną bohaterką zostaje Ciri.
To sugeruje, że DLC mogłoby skupiać się właśnie na Ciri — pokazać, jak z końca wydarzeń „trójki” trafiła do punktu, w którym zastajemy ją w sequelu. Kilka źródeł wspomina też o nowym obszarze mapy, będącym rozszerzeniem Velen. Żaden z tych szczegółów nie jest jednak oficjalnie potwierdzony.
Dlaczego teraz i po co – prequel dla Wiedźmina 4?
Odpowiedź jest właściwie prosta: Wiedźmin 4 zbliża się wielkimi krokami i CDPR potrzebuje rozgrzać silnik zainteresowania serią. DLC do „trójki” byłoby zarazem produktem generującym przychód, jak i — co ważniejsze — narzędziem marketingowym. Gra osiągnęła ponad 50 milionów sprzedanych kopii i wciąż utrzymuje się w Top 100 najczęściej granych tytułów na Steamie. Nowe rozszerzenie przyciągnęłoby do niej świeżych graczy, przypomniałoby weteranom o serii i płynnie wyprowadziłoby ich w kierunku premiery sequela.
Nie bez znaczenia jest też kwestia finansowa. Analityk Noble Securities szacuje, że DLC może wygenerować ponad 300 milionów dolarów przychodu przy budżecie produkcyjnym rzędu 14,5 miliona dolarów — przy takim stosunku nakładów do zysku trudno się dziwić, że CDPR zdecydowało się na ten krok.
Kiedy premiera nowego DLC?
Pierwotnie mówiono o maju 2026 jako potencjalnej dacie premiery — co zbiegałoby się z jedenastą rocznicą wydania Wiedźmina 3. W marcu 2026 pojawiły się jednak nowe prognozy, które przesuwają okno na wrzesień 2026. Jedno wydaje się pewne: niezależnie od dokładnej daty, DLC powinno pojawić się przed premierą Wiedźmina 4 i — co szczególnie wymowne — przed debiutem GTA VI, którego wszyscy na rynku starają się unikać jak ognia.
CDPR jak dotąd ani nie potwierdziło, ani nie zdementowało plotek. Biorąc jednak pod uwagę, że studio zazwyczaj reaguje na fałszywe przecieki, a tutaj milczy już od ponad roku — coraz trudniej traktować tę ciszę jako zaprzeczenie. Wygląda na to, że na Kontynencie wkrótce znów coś się wydarzy.
[AKTUALIZACJA – 27 maja 2026]

To już oficjalne. 27 maja 2026 roku CD Projekt RED ogłosił nowy dodatek do Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu zatytułowany Pieśni przeszłości (ang. Songs of the Past).
Co ciekawe, ogłoszenie nastąpiło w niekonwencjonalnych okolicznościach. Informacje na temat Songs of the Past wyciekły przedwcześnie za sprawą kafelka, który pojawił się w RED Launcherze. CD Projekt RED pierwotnie planował zaprezentować nową zawartość podczas REDStreamów zaplanowanych na dzień później.
Co wiemy o Pieśniach przeszłości?
Gra ukaże się w 2027 roku, a za jej produkcję odpowiada studio Fool’s Theory we współpracy z CD Projekt RED. Nowy dodatek ominie starą generację konsol i ukaże się wyłącznie na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S.
Projekt realizowany jest we współpracy ze studiem Fool’s Theory – polskim zespołem złożonym z weteranów pracujących niegdyś nad oryginalnym Wiedźminem 3. To samo studio odpowiada również za zapowiedziany pełny remake pierwszej części gry.
Na okładce widać Geralta z tajemniczą bronią i stworzeniem przypominającym krzyżówkę kobiety i leszego. Więcej szczegółów na temat fabuły i zawartości ma pojawić się późnym latem 2026 roku.
Nie pokazano żadnego materiału z rozgrywki, nie ujawniono fabuły, nie wiadomo, ile czasu zajmie przejście dodatku ani jak wypada rozmiarowo wobec Serc z Kamienia czy Krwi i Wina. Cena również nie jest oficjalnie potwierdzona – przed ogłoszeniem pojawiły się przecieki sugerujące poziom około 30 dolarów.
Nowe wymagania sprzętowe
Wraz z zapowiedzią DLC CD Projekt RED poinformował o podniesieniu wymagań sprzętowych Wiedźmina 3 na PC. Zmiany są istotne:
Wymagany będzie system Windows 11 – wsparcie dla Windows 10 odpada, co jest spójne z decyzją Microsoftu o zakończeniu wsparcia dla tej wersji systemu. Ponadto dyski HDD nie będą już obsługiwane – obowiązkowo wymagany będzie SSD.
Nowa minimalna konfiguracja PC wygląda następująco:
procesor AMD Ryzen 5 2600 lub Intel Core i5-8400, karta graficzna NVIDIA GeForce GTX 1660 lub AMD Radeon RX 5500 XT 8GB. Do tego 12 GB RAM, 6 GB VRAM oraz 70 GB miejsca na dysku SSD.
Gracze, których komputery nie spełniają nowych wymagań, będą mieli możliwość przywrócenia wcześniejszej wersji gry.
