7 sierpnia 2025 roku na Steam pojawiła się „The RPG” – gra, która postanowiła zadać pytania, których większość graczy RPG wolałaby nie słyszeć. Dlaczego bohater może zjeść 47 serów gouda w trakcie walki ze smokiem? Czemu każdy NPC reaguje dopiero po podejściu na trzy metry? Odpowiedź jest prosta – bo ktoś w końcu postanowił z tego wszystkiego sobie pożartować.
Absurdy jako główna mechanika
„The RPG” to parodia, która przewraca do góry nogami tradycyjne aspekty gatunku. Zamiast jedzenia potrzebnego do leczenia, gracze wciskają kawałek chleba bezpośrednio w rany postaci. To może brzmi dziwnie, ale w sumie ma o wiele więcej sensu niż zjadanie dziesiątek jabłek podczas walki z bandytami.
Gra określana jako „first person action RPG z dużą ilością humoru” służy jako parodia takich tytułów jak TES V: Skyrim, West of Loathing czy Supraland. Deweloperzy świadomie wykorzystują najbardziej rozpoznawalne (i irytujące) mechaniki gatunku.
Bugi jako zamierzone funkcje

Jedną z ciekawszych cech „The RPG” jest podejście do błędów technicznych. Smoki w grze ciągle się bugują – ale w przeciwieństwie do innych RPG-ów, tutaj to celowy element rozgrywki, nie niedociągnięcie techniczne.
Gra systematycznie wykorzystuje elementy, które w tradycyjnych RPG-ach mogą irytować graczy lub po prostu nie mają logicznego sensu. Loot sprzedawany jest na wagę, co parodiuje ekonomię większości RPG-ów, gdzie wartość przedmiotów często nie ma związku z ich praktycznym zastosowaniem.
Inteligentna krytyka gatunku
„The RPG” nie ogranicza się tylko do powierzchownych żartów. Gra funkcjonuje jako meta-komentarz do całego gatunku, zmuszając graczy do zastanowienia się nad mechanikami, które zwykle przyjmują za oczywiste. Połączenie elementów znanych z różnych tytułów („minimalistyczny Skyrim + West of Loathing + Supraland”) tworzy spójną, choć absurdalną całość.
Pytania, które gra stawia, dotyczą fundamentalnych konwencji gatunku – dlaczego każda skrzynia w lochach zawiera identyczny loot? Czemu wszyscy NPC-e stoją w jednym miejscu przez całą wieczność? „The RPG” zadaje te pytania z uśmiechem, ale skutecznie.
Samoświadoma rozrywka z głębszym przesłaniem

Po kilku godzinach z grą można zauważyć, że ta parodia może być bardziej uczciwa niż tytuły, które parodiuje. Przynajmniej tutaj absurdy są świadome i celowe – nikt nie udaje, że zjadanie dziesiątek ryb podczas walki to normalna mechanika.
„The RPG” nie pretenduje do bycia grą na dziesiątki godzin. To nie jest konkurent dla Wiedźmina czy Elder Scrolls. Jest to jednak inteligentny, samoświadomy tytuł, który zmusza do refleksji nad konwencjami gatunku, który gracze pokochali mimo oczywistych absurdów.
Podsumowanie
„The RPG” to pozycja dla wszystkich, którzy kiedykolwiek zastanawiali się nad logiką mechanik RPG-ów. Gra głośno mówi to, o czym większość graczy myślała po cichu – i robi to z właściwą dawką humoru.
Czy to rewolucja w gatunku? Zdecydowanie nie. Czy to ciekawy eksperyment, który może zmienić perspektywę na ulubione RPG-i? Jak najbardziej. „The RPG” dowodzi, że czasem najlepszą krytyką jest ta podana z uśmiechem – śmiech z tego, co kochamy, nie oznacza, że przestajemy to kochać.
