Saber Interactive szykuje powrót na Isla Nublar. Studio odpowiedzialne za World War Z i SnowRunner zabiera nas z powrotem do kultowej wyspy, ale tym razem nie w roli turysty, lecz ocalałej z katastrofy.
Po latach oczekiwania fani franczyzy Jurassic Park otrzymali wreszcie coś, na co naprawdę mogli liczyć – nie kolejną grę zarządzania parkiem, ale prawdziwy survival horror osadzony w uniwersum Spielberga. Jurassic Park: Survival, najnowszy projekt Saber Interactive, ma trafić na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S w 2025 roku, choć konkretna data premiery pozostaje nieznana.
Spis Treści
Powrót dzień po katastrofie
Akcja gry rozgrywa się zaledwie dzień po wydarzeniach z kultowego filmu z 1993 roku. Wcielamy się w rolę dr Mayi Joshi, naukowczyni InGen, która nie zdążyła ewakuować się z Isla Nublar podczas chaosu spowodowanego przez Dennisa Nedriego. To nie przypadkowa postać – Maya została osobiście zrekrutowana przez dr Henry’ego Wu, co dodatkowo wplata ją w lore franczyzy.
Studio zapewnia, że gra będzie uznawana za „kanoniczną” część uniwersum, co oznacza, że wydarzenia w niej przedstawione będą oficjalną częścią historii Jurassic Park. To znaczący krok dla fanów, którzy przez lata czekali na grę, która traktowałaby źródłowy materiał z należytym szacunkiem.
Survival na pierwszym planie
W przeciwieństwie do popularnych gier zarządzania jak Jurassic World Evolution, Survival stawia na atmosferę grozy i przetrwania. Gra oferuje perspektywę pierwszoosobową i skupia się na stealth’ie oraz sprytnym wykorzystaniu zasobów wyspy. Większość dinozaurów stanowi śmiertelne zagrożenie, zmuszając gracza do przemyślanych decyzji i unikania bezpośrednich konfrontacji.
Gameplay ma opierać się na inteligentnych rozwiązaniach problemów – wykorzystywaniu dystrakcji, ukrywaniu się i tworzeniu improwizowanych narzędzi. Studio obiecuje „intensywne i niezapomniane spotkania” z ikonicznymi dinozaurami z filmu, w tym z legendarnym Tyrannosaurus Rex.
Doświadczenie studia

Saber Interactive to nie nowicjusz w branży. Studio stojące za takimi hitami jak World War Z, SnowRunner czy niedawno wydane Warhammer 40,000: Space Marine 2, ma już ponad 20 lat doświadczenia w tworzeniu gier. Dodatkowo zespół ma na koncie udane porty, w tym The Witcher 3: Wild Hunt na Nintendo Switch oraz Halo: The Master Chief Collection.
To doświadczenie może być kluczowe dla sukcesu Jurassic Park: Survival. Tworzenie gry survivalowej to jedno, ale oddanie atmosfery kultowego filmu i sprostanie oczekiwaniom fanów to zupełnie inne wyzwanie.
Co może pójść nie tak?

Mimo obiecujących zapowiedzi, na horyzoncie widać potencjalne problemy. Gry oparte na licencjach filmowych mają niechlubną historię rozczarowań, a sama nazwa „Jurassic Park: Survival” już wcześniej była używana – pierwotny projekt z 2001 roku autorstwa Savage Entertainment został anulowany.
Dodatkowo, brak konkretnej daty premiery i ograniczona ilość pokazanego materiału mogą świadczyć o problemach w rozwoju. Studio zapowiada wydanie gry „w 2025 roku”, ale tak szeroki przedział czasowy budzi obawy o stan produkcji.
Najnowsze informacje
Wczoraj studio wypuściło nowy materiał behind-the-scenes, pokazujący kulisy pracy nad grą. To pierwszy znaczący update od miesięcy, co może sygnalizować zbliżającą się premierę lub po prostu chęć podtrzymania zainteresowania fanów.
Werdykt
Jurassic Park: Survival ma potencjał, by stać się grą o której fani franczyzy marzyli od lat. Połączenie doświadczenia Saber Interactive z kultowym uniwersum Spielberga brzmi obiecująco, a fokus na survival horror zamiast kolejnej gry zarządzania to krok w dobrą stronę.
Pytanie brzmi: czy studio sprosta wyzwaniu? Historia pokazuje, że licencjonowane gry często nie spełniają oczekiwań, ale jakość poprzednich projektów Saber Interactive daje powody do umiarkowanego optymizmu. Na razie pozostaje nam czekać na więcej informacji i konkretną datę premiery.
Czy warto czekać? Tak, ale z rozsądnymi oczekiwaniami i gotowością na potencjalne rozczarowanie. W końcu to Isla Nublar – nic tam nie idzie zgodnie z planem.
