Współscenarysta kultowej gry Austin Grossman ostro krytykuje fakt, że najbogatszy człowiek świata jest fanem dzieła, które było ostrzeżeniem przed takimi jak on
Elon Musk, najbogatszy człowiek na świecie, wielokrotnie publicznie wyrażał swój zachwyt dla kultowej gry z 2000 roku „Deus Ex”, nazywając ją jedną z najlepszych gier wszech czasów. Jednak dla jednego z twórców tej gry, Austin Grossmana, entuzjazm miliardera jest źródłem frustracji i przykładem fundamentalnego niezrozumienia przesłania dzieła.
Miłość miliardera do cyberpunkowej klasyki

Musk nie ukrywa swojego uwielbienia dla Deus Ex. W przeszłości używał nawet obrazu z gry jako awatara na swoim profilu na Twitterze (obecnie X). Dla właściciela Tesli, SpaceX i platformy społecznościowej X, gra najwyraźniej rezonuje jako wizja przyszłości, w której technologia i ludzka wola mogą kształtować świat.
Problem w tym, że według współscenarzysty gry, Musk całkowicie nie rozumie, o czym właściwie opowiada Deus Ex.
„Najgorsza spuścizna” według twórcy
Austin Grossman, który współpracował przy tworzeniu scenariusza Deus Ex, nie kryje swojego niezadowolenia z faktu, że Musk jest fanem gry. W wywiadach określił to mianem „najgorszej spuścizny” swojego dzieła.
Deus Ex, Bioshock, Mass Effect 2
— Elon Musk (@elonmusk) May 5, 2024
Grossman wskazuje na fundamentalną sprzeczność w postrzeganiu gry przez Muska. Miliarder, mimo że jest najbogatszym człowiekiem na świecie, wciąż postrzega siebie jako outsaidera i bohaterską figurę walczącą ze status quo – dokładnie tak, jak protagonista gry, JC Denton.
Ironia cyberpunkowej rzeczywistości

Kluczowym problemem w interpretacji Muska jest to, że Deus Ex koncentruje się na tematach takich jak znaczenie bycia człowiekiem oraz niebezpieczeństwa związane z nadmierną kontrolą i nadzorem poprzez technologię. To dokładnie te obszary, w które Musk jest głęboko zaangażowany poprzez swoje przedsięwzięcia biznesowe.
Jego firma Neuralink pracuje nad interfejsami mózg-komputer, które mogą fundamentalnie zmienić naturę ludzkiego doświadczenia. Platforma X daje mu ogromną władzę nad przepływem informacji i dyskursem publicznym. W kontekście Deus Ex, Musk nie jest bohaterem walczącym z systemem – jest częścią tego systemu, a może nawet jego ucieleśnieniem.
Ostrzeżenie, które stało się rzeczywistością
Dla Grossmana szczególnie niepokojące jest to, że Musk nie dostrzega, gdzie znajduje się w uniwersum Deus Ex. Twórca gry postrzega swoją pracę częściowo jako ostrzeżenie przed pozwoleniem ludziom takim jak Musk na rządzenie planetą, a tymczasem sam miliarder traktuje grę jako inspirację.
„To dziwne, że Musk nie rozpoznaje, gdzie znajduje się w uniwersum Deus Ex” – komentuje Grossman, sugerując, że miliarder bardziej przypomina antagonistów gry niż jej bohaterów.
Klasyka gatunku czy instrukcja obsługi?
Historia ta ilustruje szerszy problem z interpretacją dzieł cyberpunkowych przez współczesnych technologicznych gigantów. Wiele utworów tego gatunku, od „Blade Runnera” po właśnie Deus Ex, było ostrzeżeniem przed dystopijną przyszłością zdominowaną przez korporacje i technologię. Tymczasem dla niektórych przedstawicieli świata tech stają się one inspiracją lub wręcz instrukcją obsługi.
Przypadek Muska i Deus Ex pokazuje, jak łatwo można przegapić krytyczne przesłanie dzieła sztuki, gdy widzimy siebie wyłącznie jako bohatera własnej narracji. Dla Grossmana ten brak samoświadomości u jednego z najpotężniejszych ludzi na świecie jest szczególnie niepokojący.
Wnioski
Fascynacja Elona Muska grą Deus Ex stanowi perfect case study tego, jak można uwielbiać dzieło sztuki, jednocześnie całkowicie nie rozumiejąc jego istoty. W świecie, gdzie technologiczni miliarderzy mają coraz większy wpływ na nasze życie, warto zadać sobie pytanie: czy widzą siebie jako bohaterów, czy może nie dostrzegają, że stali się tymi, przed którymi nas ostrzegano?
